Ruch w granicach tolerancji
Jeśli nie ma objawów alarmowych i nie masz innych zaleceń, zwykle warto unikać wielogodzinnego bezruchu. Krótkie spacery i częsta zmiana pozycji bywają lepiej tolerowane niż długi odpoczynek w jednej pozycji.
Nie ma jednego zestawu na rwę
Ruch, który zmniejsza objawy u jednej osoby, u innej może je nasilać. Zacznij od małej dawki i obserwuj reakcję podczas ruchu oraz w kolejnych godzinach.
- przerwij ruch, jeśli ból wyraźnie narasta lub promieniuje dalej
- zmniejsz zakres albo liczbę powtórzeń, gdy pogorszenie utrzymuje się
- zapisz, które pozycje pomagają, a które utrudniają chodzenie lub sen
Kiedy działać pilnie
Nowe problemy z kontrolą moczu lub stolca, trudność z rozpoczęciem oddawania moczu, utrata czucia w okolicy krocza albo szybko narastające osłabienie nogi wymagają pilnej diagnostyki lekarskiej, między innymi po to, aby wykluczyć zespół ogona końskiego.
Jeśli pojawi się którykolwiek z tych objawów, nie dzwoń najpierw do gabinetu fizjoterapii i nie czekaj na planową wizytę. Zgłoś się od razu na SOR, a jeśli nie możesz bezpiecznie dotrzeć do szpitala, zadzwoń pod numer 112.
Co sprawdzamy w gabinecie
Sprawdzamy między innymi siłę, czucie, reakcję na ruch i wpływ objawów na codzienne czynności. Na tej podstawie układamy plan, który najczęściej obejmuje reedukację postawy, chodu i ruchów wykonywanych na co dzień oraz dopasowane ćwiczenia.
Omawiamy też, co możesz robić, gdy ból jest silniejszy: jakie pozycje i aktywności wybierać oraz czy w Twojej sytuacji można zastosować ciepły lub zimny okład i w którym miejscu. Kiedy ból zaczyna się zmniejszać, pokazujemy, jak stopniowo zwiększać ruch i wracać do codziennych obciążeń. W razie potrzeby wykorzystujemy również techniki manualne. Artykuł nie zastępuje badania.

