Problemem rzadko jest jeden ruch
Ciało dobrze radzi sobie z asymetrią. Chodzimy, wchodzimy po schodach i przenosimy przedmioty jedną ręką. Kłopot może pojawić się wtedy, gdy przez dłuższy czas wybierasz tę samą stronę i rzadko zmieniasz ułożenie.
Nie można na podstawie samego sposobu noszenia stwierdzić przyczyny bólu. Podczas wizyty pytamy także o sen, choć nie jesteśmy w stanie go sprawdzić tak jak ruchu czy siły. Wiemy też, że przy małym dziecku możliwości poprawy snu bywają niewielkie, dlatego szukamy przede wszystkim takich zmian, które da się realnie wprowadzić w Twoim dniu.
Małe zmiany, które da się utrzymać
Nie trzeba przestawać nosić dziecka. Więcej daje kilka drobnych zmian, które pasują do zwykłego dnia.
- zmieniaj biodro, zanim jedna strona jest mocno zmęczona
- czasem noś dziecko z przodu lub bliżej środka ciała
- odłóż zakupy przed podniesieniem dziecka, gdy jest taka możliwość
- ustaw często używane rzeczy wyżej, aby ograniczyć kolejne schylanie z ciężarem
- jeśli przedmiot jest lekki, masz pewne podparcie i możesz zrobić to bezpiecznie, czasem przysuń go do siebie stopą - angażujesz przy tym wiele mięśni i unikasz kolejnego schylenia w tę samą stronę
- buduj siłę stopniowo, zamiast czekać, aż codzienne noszenie samo stanie się treningiem
Gdy ból już się pojawił
Zwróć uwagę, które czynności nasilają ból i jak długo utrzymuje się on po wysiłku. Dzięki temu łatwiej dobrać prostszą wersję ruchu, a potem stopniowo wracać do trudniejszej.
Jest wiele sposobów, żeby zmniejszyć dolegliwości i odzyskać większą swobodę. Jeśli ból się utrzymuje, promieniuje do nogi albo utrudnia opiekę nad dzieckiem, warto umówić wizytę. Fizjoterapeutka nie tylko sprawdzi, co wywołuje objawy, lecz także dobierze terapię i ćwiczenia, które pomogą Ci bezpiecznie zwiększać aktywność i krok po kroku wracać do codziennych czynności.

